Nalewka bananowa z nutą wanilii

Ogarnięta szałem i powodzeniem pierwszej nalewki stworzyłam następną. Na drugi strzał poszła nalewka bananowa.
Przepis znalazłam na portalu Wielkie Żarcie (portal godny do przejrzenia, dużo ciekawych przepisów, polecam:)).

Składniki:
4 mocno dojrzale banany
cukier według smaku (ja dałam szklankę)
nektar bananowy - może też to być zwykła woda ( ok 0,5 litra) (z Biedronki bardzo dobry)
sok z cytryny
laska wanili
0,7 l wódki (dla lubiących mocne trunki wódkę można zamienić spirytusem)

Sposób wykonania: 
Banany obieramy, rozdrabniamy widelcem, skrapaimy cytryna i mieszamy z cukrem. Wrzucamy do słoja , zakręcamy i trzymamy tak jakies 3-4 dni.  Po tym czasie przygotowujemy zalewe :
nektar bądź wodę wlewamy do naczynia, dodajemy cukier, rozcieta laske wanilii, troche cytryny i gotujemy. Studzimy zalewę, zalewamy wczesniej przygotowane banany, zakrecamy słoj; po jednym dniu dolewamy alkohol i zostawiamy na jakis czas ( kilka dni, ja trzymałam około 1,5 tygodnia). Filtrujemy nalewkę, odstawiamy w ciemne i chłodne miejsce. Po 2 tygodnaich filtrujemy znów i odstawiamy. Po tym czasie w zasadzie nadaje się już do picia, jednak wiadomo jak to jest z nalewkami - z czasem nabierają szlachetności więc warto odczekać na degustację dłuższy okres czasu. Moje mają już prawie pół roczku, kosztowane podczas drugiej filtracji - pyszna:)
To już dwa gatunki w garażowej spiżarce :)



2 komentarze:

  1. Jeśli przepis pochodzi z portalu Wielkie Żarcie, to niewłaściwe jest stwierdzenie o 'stworzeniu nalewki'. Trochę nieładnie.
    Jacek

    OdpowiedzUsuń
  2. genialny przepis...uwielbiam wszystko co bananowe
    kopiuje

    OdpowiedzUsuń